niedziela, 15 marca 2015

       Rozdział 10
Obudziły mnie krzyki chłopaków, otworzyłam oczy i spostrzegłam że przez całą noc spałam w objęciach Nialla. Zauważyłam że Niall cały czas się na mnie patrzy.
- dzieńdobry, długo tak na mnie patrzysz?
- dzieńdobry księżniczko, tak z 10 minut.
- aha...mogłeś mnie obudzić
- tak słodko spałaś że nie miałem serca cie budzić, ale jak widze zrobił to za mnie ktoś inny...
- oj no już dobrze i tak się wyspałam- powiedziałam i chciałam wstać ale Niall mnie zatrzymał.
- ej a buziak na dzieńdobry to gdzie?- zapytał ze smutną miną choć i tak wiedziałam że specjalnie zrobił tą mine, nie wiele czekają dałam mu słodkiego całusa którego Niall przedłużył i teraz się całowaliśmy.
- takie poranki to ja chcem mieć codziennie- powiedział słodko i tym razem on mnie pocałował.
- dobra choć na śniadanie- powiedziałam i obydwoje ruszyliśmy do kuchni gdzie byli już wszyscy domownicy.
- hej wszystkim- powiedzieliśmy równo z Niallem i usiadliśmy do stołu.
- no wreście zakochańce przyszli- powiedział Louis.
- dobra, dobra Lou lepiej powiedz czemu sie tak darliście rano?
- no bo byliście  w telewizji i były wasze zdjęcia jak się całowaliście...- powiedział a ja spojrzałam na Nialla z małym przerażeniem.
Zjedliśmy śniadanie i ledwo odeszłam od stołu zadzwonił mój telefon. Dzwoniła Katty...oj teraz zacznie się spowiedz.
- halo?
- no hej...czemu nie zadzwoniłaś do mnie tylko dowiaduje się z telewizji że moja przyjaciółka jest dziewczyną Nialla Horana?!...a tak wogule to wiedziałam że tak będzie więc szczęścia życze i chcem cie dziś widzieć na próbie w studio i mi później opowiesz jak to tam było
- oki, przepraszam że cie nie powiadomiłam ale zupełnie zapomniałam o całym świecie wtedy...
- dobra wybaczam...ja lece już papa
- papa .
Rozłączyłam się i poszłam do salonu gdzie był niezły bałagan po wczorajszym.
Pomogłam im posprzątać i jeszcze chwile posiedziałam i musiałam się zbierać do domu jeżeli chce zdążyć do studia.
- Dobra chłopaki ja musze lecieć bo próbe mam niedługo.
- odwioze cie - powiedział Niall, pożegnałam się z resztą i poszliśmy do samochodu i pojechaliśmy.
- będe tenskił za tobą jak cie nie będzie- powiedział Niall.
- ja za tobą też, ale później może jeszcze wpadne do was.
Dojechaliśmy już do mojego domu i pożegnałam się namiętnym całusem z Niallem.
- Kocham cie Katty
- Ja ciebie też Kocham Niall, bardzo mocno.
- ale ja ciebie jeszcze mocniej- zaczoł sie ze mną droczyć.
- no dobrze niech ci będzie, ja już lece...- pocałowałam go ostatni raz i wyszlam z samochodu i patrzyłam jeszcze jak odjeżdza i poszłam do domu.
                         *****
Siedze właśnie w studio i czekamy razem z Katty i innymi na Luck'a. Przez ten czas opowiedziałam Katty jak to między mną a Niallem było przez ten czas jak jej nie było a ona znowu zaczeła mi gratulować itp.
W końcu przyszedł Luck i zaczeliśmy się rozgrzewać a potem tańczyć...
Po dwóch godzinach zajęcia się skończyły a my z Katty uzgodniliśmy że pójdziemy do chłopaków bo pewnie się nudzą...

    ***************************************
I jest już 10 rozdział...mam nadzieje że się spodoba i będziecie komentować :*
 Czytasz= komentujesz