wtorek, 17 marca 2015

        Rozdział 12

Dziś w studio mieliśmy ostateczną próbe ponieważ w przyszłym tygodniu jest już przegląd i jeżeli wygramy to będziemy dalej reprezentować Londyn, dzisiaj zajęcia trwają 4 godziny bo musimy dopracować najmniejsze szczegóły w tańcu.
                              *****
Po tych męczących 4 godzinach mogliśmy rozejść się do domów, Katty była tak padnięta że musiałyśmy zadzwonić po taxi bo inaczej by się nie ruszyła ani na krok. Nasz transport przyjechał i pojechaliśmy dorazu do mnie. Dojechaliśmy, zapłaciliśmy i weszliśmy do mnie do domu, Katty odrazu rzuciła się na kanape w salonie i włączyła telewizje. Ja poszłam do kuchni i zrobiłam nam kanapki z nutellą, Katty odrazu zabrała mi je i zaczeła jeść a ja spojrzałam na nią z miną WTF i zabrałam jej jedną i zaczełam jesć.
Robiło się już późno więc Katty poszła do domu. Zaczeło mi się nudzić więc włączyłam laptopa i weszłam na TT i Fb to co zobaczyłam zszokowało mnie...wszędzie były na mój temat teksty typu: ,,odwal się od Nialla'' i podobne hejty, były też teksty ,,życze wam szczęścia'' itp.
Nic nie odpisałam tylko wylogowałam się i odłożyłam laptopa i zaczełam się nudzić, teraz sobie przypomniałam że miałam pogadać z Harrym. Napisałam mu Smsa ,, Za 30 minut w parku koło fontanny'' on tylko odpisał '' ok''. Zaraz po tym zadzwonił do mnie Niall.
- hej miśku!
- hej, po co chcesz się spotkać z Harrym?
- spokojnie nie denerwój się, musze z nim pogadać na temat Katty bo mam pewne przypuszczenia do ich dwójki.
- jakie przypuszczena...?
- no bo możliwe że oni do siebie coś czują, to znaczy Katty kocha Harrego a ja chce się dowiedzieć czy Harry czuje coś do niej bo ostatnio pytał o nią i widze jak na nią patrzy.
- mhm...rozumiem, czemu nie zadzwoniłaś dziś?
- miałam pół dnia próby a potem przyszła do mnie Katty i naprawde nie miałam kiedy...nie gniewasz się?
- na ciebie nie potrafie się gniewać, ale jak Harry powiedział że idzie się z tobą spotkać to się zaniepokoiłem i chciałem się dowiedzieć po co się chcecie spotkać
- słodki jesteś...Kocham cie
- ja ciebie też Kocham, to do jutra misiu już tęsknie
- ja też, papa.
Poszłam w umuwione miejsce i odrazu zobaczyłam loczka.
- hej Emily.
- hej loczek
- więc czemu chciałaś się spotkać?
- chodzi o Katty...
- o Katty?
-tak...bo w wywiadzie powiedziałeś że masz kogoś na oku...czy tą osobą jest Katty?
- a czemu pytasz?
- po prostu powiedz...tylko szczeże.
- tak chodziło o nią
- czujesz coś do niej?
- tak, od samego początku mi się podobała ale ukrywałem to bo nie wiem czy ona czuje do mnie to samo...
- ona cie kocha Harry...jak w wywiadzie powiedziałeś że masz kogoś na oku ona bardzo się zasmuciła i przez reszte dnia była ponura i zamknięta w sobie.
- czyli mam szanse u niej
- tak...musisz z nią szybko pogadać
- dobrze pogadam z nią jutro i powiem jej co do niej czuje.
- ok...no to tyle z naszego spotkania...
- a przyjdziecie jutro do nas?
- tak
- ok to do jutra Emily
- nara lokersie...
Poszłam do domu. Zjadłam kolacje, umyłam sie , popisałam jeszcze z Niallem i poszłam spać...
     **************************************
Czytasz= komentujesz